Tort weselny. Jak byłam mała, marzył
mi się tort tak wielopiętrowy, bym sama mogła z niego wyskoczyć. Na całe
szczęście moje marzenia się pozmieniały i teraz mając na myśli tort
weselny najbardziej zależy mi na jakiego smaku.
I przyznajcie mi tak szczerze – czy
często udaje się Wam zjeść w całości porcję tego deseru? Mi naprawdę
rzadko. Zazwyczaj tort jest za słodki, zbyt ciężki, bita śmietana jest
sztuczna, a krem ledwo da się przełknąć. Całość oblana lukrem i… aż
mdli. Zwłaszcza o północy. Nie zrozumcie mnie źle – jadłam w swoim życiu
mnóstwo pysznych tortów, ale chciałam zapobiec sytuacji, kiedy moi
goście trafiliby akurat na jeden z tych wyżej wspomnianych.
Wybór padł na "Tort królewski", który znalazłam podczas degustacji w jednej z Słupskich cukierni. Marzyłam o takim właśnie smaku.... Tak więc wygrała Cukiernia Sowa, w której zamówiliśmy torta.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz