Prawdopodobnie pożar wybuchł między płytami warstwowymi oddzielającymi część
hali produkcyjnej od konstrukcji dachowej.
Nie był wielki, bo gdy na
miejscu zjawili się strażacy obejmował 12 metrów kwadratowych.
Został
szybko ugaszony przez dwa zastępy strażaków.
Zgłoszenie
odebraliśmy o godz. 11.20. Gdy dojechaliśmy na miejsce, w firmie już
zarządzono ewakuację pracowników. Postąpiono zgodnie z zasadami - mówi
kapitan Falkowski.
Jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób doszło do pożaru. Zajmie się tym biegły.
Jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób doszło do pożaru. Zajmie się tym biegły.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz